sobota, 20 lutego 2016

Prawie wiosna

W pewne dni chciałoby się powiedzieć, że mamy już wiosnę. Słonko, dosyć wysoka temperatura, wszystko pięknie i ładnie. Ale niestety przychodzą takie dni jak dziś, że robi się zimno jak patrzy się przez okno ;).

Przez ostatni czas nie robiłam dużo zdjęć, właściwie to najmłodsze pochodzi ze stycznia. 

Fota z 10 stycznia ze spaceru. Ni to zima, ni to wiosna... :) 


To zdjęcie z kolei jest z 30 grudnia i wygląda raczej jak wczesna wiosna. Zdjęcie niżej z tego samego dnia. 


Beethoven Sylwestra 2015 spędził na tabletkach przeciwstresowych i przeżył go o wiele lepiej niż Sylwestra 2014 :).


Sunieczka jak zwykle - szalona, biegająca i uśmiechnięta. Innej jej sobie nie wyobrażam! ♥

Ogólnie rzecz biorąc - u nas aktualnie trochę śniegu, sporo kałuż i wiatr. Zazdrościmy wszystkim co mają wiosnę... Znaczy... Ja i Beethoven zazdrościmy. Nu uwielbia kałuże :P. 




środa, 16 grudnia 2015

Nieobecność

O rany, rany... Znów ten sam, piekielny błąd ;). Znów brak postów przez długi czas... Szkoła robi swoje, ale spokojnie. Żyjemy :)


Nuczka niedługo będzie miała 2 lata... To niesamowite jak czas szybko leci, tym bardziej, że nie dawno była moim uroczym szczeniaczkiem ;). Zbieram materiały, trochę ćwiczeń, trochę frisbee. Chciałabym spróbować z nią trochę więcej podstaw z obi, ale zobaczymy jak to wyjdzie :).


Beethoven też żyje ;). Ma się dobrze! Z nim też chcę spróbować obi. On też ma niedługo urodziny (ponad miesiąc po Nu) i dla niego też zbieram materiały. Nie przepadam za skręcaniem filmów, bo zabiera to dosyć sporo czasu, ale czasem trzeba. 


Niedługo stuknie 5 lat jak ten pies jest już na tym świecie... Prawie 5 cudownych lat razem :)


Mam w planach nadrobienie kilku postów i mam nadzieję, że ogarnę to przed/po świętach. Jeżeli będę miała więcej materiałów to pewnie pojawi się filmik z ćwiczeń na piłce/dysku sensorycznym i naszych początkach z obi ;).

środa, 5 sierpnia 2015

Nowy początek

Na naszym poprzednim blogu nie odzywałam się 3 miesiące, bardzo mi z tego powodu głupio, ale szkoła, brak czasu, brak weny do pisania robią swoje. Jednak wbrew pozorom - żyjemy :). Postanowiłam zmienić blog, zacząć wszystko od nowa. Teraz chciałabym pisać regularnie i mam nadzieję, że mi się uda ;). 

Jeżeli nas nie znacie... Ja nazywam się Katarzyna, a raczej Kasia, jestem dosyć młodą osobą, z czasem dowiecie się o mnie więcej, ale nie o mnie ten blog.
Beethoven i Nuka to główni bohaterowie tego bloga. 






Beethoven ma (w tej chwili) ponad 4 lata (urodził się 27 kwietnia 2011). Jest tzw. "psem mojego życia" :). Aktualnie nie robimy nic oprócz spacerów, ale staramy się wziąć za frisbee. 









Nuka urodziła się 4 marca 2014, w tej chwili ma 17 miesięcy. Jest długołapną, zabawną i bardzo ciekawską suką. Jedno jest pewne - nie można się z nią nudzić :D. Jest skoczna i szybka - w końcu do czegoś ma te swoje łapeczki :D. Lubi koty, ludzi, jedzenie i zabawki. I pała wielkim uwielbieniem do wody. W przeciwieństwie do Beethovena, nie ominie żadnej okazji, żeby wskoczyć do wody czy do kałuży. 


Dzięki tym dwóm psom staram się rozwijać jeszcze jedną ze swoich pasji - pasję fotograficzną, ale o tym w przyszłości może trochę więcej ;). Mam nadzieję, że uda mi się regularnie pisać, życzcie mi powodzenia.